Ostatnie Pożegnanie Naszego Kolegi Andrzeja Pasieki

Z wielkim żalem informujemy, że w wieku 63 lat odszedł na wieczną służbę w przestworzach nasz kolega klubowy Andrzej Pasieka, szybownik, spadochroniarz, pilot wojskowy.
Pogrzeb odbędzie się w czwartek tj. 15.11, o godz. 11.30 na cmentarzu w Podlesiu k.Koniecpola.

Andrzej Pasieka – wspomnienie

Andrzej już od najmłodszych możliwych lat- bo od 16 roku życia  za zgodą rodziców -wstąpił do Aeroklubu Częstochowskiego i rozpoczął szkolenie szybowcowe i spadochronowe ,  w latach 1971-74 ukończył szkolenie szybowcowe i spadochronowe ,   uzyskał II klasę szybowcową, srebrną odznakę szybowcową ,  w sumie w lotnictwie sportowym wylatał 72 godziny i 145 km, opanował szybowce Czapla, Mucha 100, Mucha Standard, Pirat oraz szybowiec dwumiejscowy  Bocian wraz z lotami pasażerskimi ,w 1973 roku uzyskał licencję szybowcową pod okiem instruktorów Aeroklubu Częstochowskiego – Andrzeja Kusińskiego, Józefa Brodackiego i Bolesława Zonia,  po czym rozpoczął szkolenie samolotowe na obozie  LPW 2 stopnia w Aeroklubie Krosno. W 1975 wstąpił do  WOSWL w Dęblinie , którą ukończył z tytułem ppor inż.  pilota.  W 1978 r rozpoczął służbę w 6 PLMB w Pile na samolotach Lim 6, a po przezbrojeniu pułku- na samolotach Su 22 . Był pilotem a wkrótce także instruktorem pilotem na tym typie samolotu.

W 1986 roku przeszkolił się w  WOSL Dęblin na   śmigłowce- w Szkole latał na Mi-2 , po czym od 1987 r rozpoczął służbę w jednostce bojowej – 56 pułku śmigłowców bojowych w Inowrocławiu na śmigłowcach bojowych Mi-24 , początkowo jako pilot, następnie jako instruktor pilot. Ponowna nobilitacja na stopień instruktora świadczy  dobitnie o Jego kwalifikacjach instruktorskich.

Po zakończeniu służby w lotnictwie wojskowym w 1997 roku Andrzej podjął pracę w przemyśle precyzyjnym w Częstochowie .

W 2001 roku wstąpił do Częstochowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, ktorego członkiem był do ostatnich dni.

Po zamieszkaniu w Podlesiu rozpoczął także szeroko pojętą działalność społeczną na rzecz miejscowej ludności , okazał wsparcie dla wielu mieszkańców miejscowości.

 

Andrzej był wspaniałym kolegą, perfekcyjnym zawodowo lotnikiem -sportowym i wojskowym, a w czasie pozasłużbowym – duszą towarzystwa , niestety nieubłagana śmierć po ciężkiej chorobie i cierpieniach przedwcześnie zabrała Go nam na wieczną służbę w przestworzach ,

Cześć Twojej pamięci,  Andrzeju